Zasada "Nie ma Cię w internecie = nie istniejesz" jak malowana. A jednocześnie nawet jak coś jest w internecie mocno obecne to wcale nie ma pewności, że w rzeczywistości niewirtualnej naprawdę funkcjonuje. A co do tych gminnych rejestrów, to korzystanie z nich jest wybitnie niekomfortowe: albo są schowane nie wiadomo gdzie na stronie, albo urzędasy nie chcą pomóc, jak się już uda do nich dodzwonić >:[