Zadbaj o formę we wrześniu - jedź na urlop!

Zdrowe odżywianie i sportowy styl życia zyskują sobie coraz szersze rzesze zwolenników w Polsce. Jak jeszcze kilka lat temu nieliczne siłownie terenowe w parkach świeciły pustkami, tak teraz coraz trudniej spotkać kogoś, kto nie zajmuje się regularnym bieganiem, jeżdżeniem na rowerze, triathlonem, fitnessem, ćwiczeniami z ciężarami na siłowni, cross-fitem lub inną formą treningu. Ci, którzy chcą utrzymać formę przez całą jesień, powinni pomyśleć na zrobieniem sobie małych wczasów we wrześniu.

Kurorty turystyczne od jakiegoś czasu coraz lepiej dbają o potrzeby miłośników aktywnego wypoczynku. Infrastruktura sportowa ulega systematycznej poprawie, czego bodaj najlepszym przykładem będzie wybudowanie tysięcy Orlików w całej Polsce. Dzięki nim ogólnodostępne boiska znajdują się już praktycznie wszędzie. A nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać, że porządne obiekty zapewniają o wiele większy komfort gry niż prowizoryczne wykorzystywanie trawników, parkingów czy ustronnych zakątków na plażach.

A co ma do tego wszystkiego wrzesień? Otóż w wakacje pewnym problemem może być nadmierna frekwencja turystów, czasem trzeba długo czekać na swoją kolej. W przypadku wypożyczalni rowerów może zabraknąć jednośladów, w aquaparkach swobody niezbędnej do pływania etc. Natomiast w sezonie jesiennym na urlopie przebywa dużo mniej ludzi. Ergo: dużo łatwiej o zrealizowanie takiego zestawu ćwiczeń, jaki się wcześniej zaplanowało.

Kolejnym atutem sportowych wypadów we wrześniu będą naturalne walory miejscowości turystycznych. Pierwszy z brzegu i chyba najlepszy przykład: korzystne dla zdrowia właściwości klimatu. Zarówno nad morzem, jak i na dużych wysokościach w górach. Trening nie tylko będzie dzięki temu bardziej efektywny, ale też pozwoli dodatkowo wzmocnić organizm - w niektórych kurortach tradycje uzdrowiskowe liczy się już w setkach lat.

Ponadto wypada jeszcze wspomnieć o tym, że nawet krótki wyjazd w celach stricte turystyczno-wypoczynkowych we wrześniu zrobi ogromną różnicę w dziedzinie higieny psychicznej. Nie chodzi tutaj wcale o myślenie w rodzaju “ja się przyjemnie relaksuję, a oni w tym samym czasie zasuwają w męczącej pracy/szkole!” - bardziej o czas tylko dla siebie, oraz oczywiście najbliższych. Doskonałą okazję do skoncentrowania się w pełni na własnych potrzebach. No i rzecz jasna “W zdrowym ciele - zdrowy duch!”.

Możliwości uprawiania sportu jest obecnie całe mnóstwo: wędrówki po górskich szlakach, konne wycieczki w siodle, jazda na rowerze po mniej lub bardziej pofałdowanym terenie, cała gama gier zespołowych, różne odmiany żeglarstwa, parki linowe, całoroczne lodowiska, pełne atrakcji dla całej rodziny pływalnie i parki wodne, wspinaczka, sporty ekstremalne, wymagające mnóstwo wysiłku i koncentracji sporty motorowe… a to i tak tylko niewielki ułamek dostępnych alternatyw.

A poza tym - lepiej nie porzucać dobrych, zdrowych nawyków sportowca-amatora na jesień, bo w przeciwnym wypadku cała praca, którą włożyło się w imponującą sylwetkę na wakacje, pójdzie na marne. O czym w którymś momencie boleśnie przypomni świadomość zbliżającego się coraz bardziej sylwestra.

Komentarze (1)

Anonim 4.09.2017 08:27

"Flaga na maszt, Irak jest nasz, Rower jest wielce okej, Rower to jest świat" - tylko trzeba uprzednio zadbać o dobre błotniki i znaleźć sobie jakieś mało reprezentatywne ciuchy. Przy takiej pogodzie, jaką mamy na początku września, to z rowerowych wycieczek będzie się wracać do domów ze stylowym dodatkiem błotnistych ciapek ;).

Dodaj komentarz

Odpowiadasz na komentarz Anonim z 4.09.2017 08:27 Anuluj
Nasi partnerzy