Najlepszy prezent dla ukochanej osoby? Niespodzianka w postaci niezapomnianego wyjazdu!

O uczucia trzeba dbać, a wzajemne relacje sumiennie pielęgnować, jeśli z biegiem czasu mają się polepszać i pogłębiać. Niby zgrany banał, ale w pędzącym coraz szybciej świecie coraz trudniejszy do zrealizowania. Dlatego tak dużą, na dodatek systematycznie rosnącą popularnością cieszą się wspólne wyjazdy na weekend tylko we dwoje. Zwłaszcza w wydaniu romantycznym, ulubionym przez wciąż mocno zakochane w sobie pary.

Wygospodarowanie czasu tylko dla siebie to przy codziennej nawale obowiązków iście karkołomne zadanie. Dlatego kiedy już trafia się parę wolnych dni bez specjalnych zobowiązań, warto je wykorzystać na coś “nieco” ambitniejszego i summa summarum przyjemniejszego niż przesiadywanie na kanapie przed telewizorem i oglądanie kolejnych filmów. O wiele bardziej filmowy, intymny nastrój będzie panował w trakcie romantycznego weekendu we dwoje w górach. Zwłaszcza w zimowej scenerii - najpierw wspólne spacery i podziwianie prawdziwie magicznych widoków, a jeszcze lepiej wspólne szaleństwa na stoku narciarskim, potem klasyczna kolacja w tajemniczym świetle świec (albo dzikie harce na potańcówce w góralskiej karczmie), a na koniec długi wieczór przy kominku. Pięknie, nieprawdaż? Do tego w niektórych górskich kurortach można dołożyć wyjście na basen termalny wypełniony wodą z gorących źródeł oraz rozkoszne wprost zabiegi SPA & Wellness. Czy to w strefie relaksu aquaparku, czy też w ośrodku wypoczynkowym w ramach specjalnego pakietu na weekend tylko we dwoje.

Z kolei w miesiącach typowo letnich świetną alternatywą będzie wspólny wyjazd nad morze. Wiadomo - malownicze plaże, ciepły piasek pod stopami, cudowne zachody słońca, wyjątkowy (i zdrowy) klimat zawdzięczany czystemu powietrzu… Przy okazji weekendu we dwoje nad morzem nie sposób też nie wspomnieć o bursztynach. Po pierwsze: ich zbieranie to świetna zabawa dla dwojga. Po drugie: można z nich zrobić sporo różnych rzeczy, od prostej biżuterii po domowej roboty (leczniczą) naleweczkę. I wreszcie po trzecie: jeśli wierzyć ludowym przekonaniom, to bursztynowe upominki dane drugiej połówce mają prawdziwie magiczną moc. Otóż taką, że związek prędzej czy później skończy się ślubem.

Natomiast złota polska jesień wydaje się wprost idealnym momentem do tego, aby Tą Jedyną / Tego Jedynego zabrać na Mazury. Jak wszyscy doskonale już wiedzą dzięki ogólnoświatowemu plebiscytowi sprzed kilku lat, ten region kraju stanowi autentyczny Cud Natury. Dlatego weekend we dwoje nad jeziorem na Mazurach będzie obfitował w oszałamiające wrażenia estetyczne. Nie wspominając już o tym, że wycieczki rowerowe albo konne wyprawy w parach będą wspaniałą przygodą. Podobnie jak podróże pod żaglami, na własnej bądź wynajętej łodzi, a także na pokładzie statku turystycznego. Fascynującym doświadczeniem będą też wizyty w przyrodniczych placówkach PAN - jak jedyne w swoim rodzaju polskie safari.

Warto też zastanowić się nad wariantem całorocznym, jakim będzie wypad zakochanych do jakiegoś dużego, cieszącego się sporą sławą miasta. Najlepiej takiego, które wyróżnia się wyjątkową atmosferą i bogatą ofertą kulturalną. Wypisz, wymaluj Kraków. A także Wrocław, Warszawa, Poznań, Gdańsk czy… Kazimierz Dolny i Zgorzelec (dla tych, którzy cenią bardziej kameralny klimat). Parki rozrywki, oryginalne wystawy i muzea, koncerty, kluby nocne… weekend we dwoje w mieście stanowi prawdziwy róg obfitości. I tylko od zakochanych zależy, co sprawi im najwięcej radości.

Komentarze (2)

Anonim 7.11.2017 12:58

I tylko ta dręcząca myśli niepewność, jak luba zareaguje na taką niespodziankę? Radośnie rzuci się w ramiona na samą wieść o romantycznym weekendzie tylko we dwoje, czy wręcz przeciwnie - zacznie artykułować kolejne pretensje z częstotliwością karabinu maszynowego? I nie o to, że wydatek zbędny lub zbyt duży, gdzie tam. Raczej "A czemu nie spytałeś, czy w ogóle mam na to ochotę?", "Dlaczego nie uprzedziłeś wcześniej, nie mam w czym pojechać?!?", "Z jakiej racji to TY wybrałeś miejsce? A może ja bym chciała pojechać gdzie indziej?!?" - i tak przez co najmniej parę godzin. Albo i kilka dni a nawet tygodni, jeśli wycieczka ukochanej się nie spodoba.

Anonim 19.12.2017 20:47

Dlatego przed sprezentowaniem takiego wyjazdu warto wcześniej poznać dogłębnie upodobania Ukochanej :) Ja ostatnio zaprosiłem Swoją na romantyczny weekend we dwoje do Beskidu Sądeckiego - kąpiel Kleopatry tak bardzo przypadła jej do gustu, że znowu mamy w planach klimka :) Wszystko to kwestia wyczucia. Ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy